Lęk przed zmianą
*Tekst został napisany bez użycia AI


Zmiana była, jest i będzie nieodłączną częścią życia. Trywialne? A mimo to, często kojarzy nam się z trudem i napawa lękiem. Skoro to tak naturalna część życia to dlaczego tak się jej boimy? Zmiana zwiastuje brak wiedzy, niepewność co zobaczysz za rogiem. Może spowodować stan gorszy od tego w którym aktualnie się znajdujesz, a więc może zakończyć się rozczarowaniem lub wiązać się z żalem za tym co dobre a wcześniej niedocenione. Zmiana może też istnieć w Twojej wyobraźni jako coś lepszego i dopóki znajduje się tylko tam to nie wystawiasz się na: ocenę, lęk przed zawiścią, czy na realny obraz swoich możliwości. Zmiana także narusza stałość. Każdy z nas ma specyficzne dla siebie doświadczenia. Im starsze i trudniejsze tym głębiej zapisane w Twojej historii. Owe naruszanie stałości mogło wiązać się z poczuciem chaosu, np. kiedy pijany ojciec wracał do domu i stawał się kimś przerażającym. Może również oznaczać stratę, kiedy jedyna bliska Ci osoba niespodziewanie odeszła z Twojego życia. Jednak zastanów się. Skoro myślisz o zmianie to znaczy, że widzisz, że sytuacja w której się znajdujesz już Ci nie służy. A to oznacza, że masz nadzieję i czujesz pragnienie bycia w lepszym dla Ciebie miejscu.
Jeśli odważasz się sięgać tam myślami to wiesz jakie kroki możesz podjąć aby spróbować się tam znaleźć. No i tu pojawia się kolejna przeszkoda. Bo co się stanie jak już się tam znajdziesz? Popatrzysz na siebie z zupełnie innej strony? Zobaczysz kogoś kogo nie znasz? A może zobaczysz niechciane podobieństwo do ojca czy matki, od których tak bardzo chciałaś się różnić? A może nagle nielubiana z niejasnego dla Ciebie powodu osoba pojawi się w Twoich oczach jako ktoś bliższy Tobie, i okaże się kimś komu jednak zawsze zazdrościłaś? A może przeżyjesz „aha” moment i uświadomisz sobie, że nie musisz już dzielić świata na części tylko możesz te różne kawałki zespolić w sobie. Jak widzisz możliwych scenariuszy jest mnóstwo. Jaki by on nie był, niewątpliwie zmiana wystawia nas na silne przeżycia. Nie zawsze chcemy tyle czuć. Po co tyle scrollujemy? Często po to aby pozbyć się napięcia. Nie zawsze umiemy mieścić w sobie te uczucia. Zmiana zmienia porządek na zewnątrz a także co może być nawet trudniejsze, zmienia go wewnątrz, w nas samych. Zmiana będzie dostępna tym, którzy się odważą. A wiemy, że odwaga nie istnieje bez strachu. PZ
Zmiana była, jest i będzie nieodłączną częścią życia. Trywialne? A mimo to, często kojarzy nam się z trudem i napawa lękiem. Skoro to tak naturalna część życia to dlaczego tak się jej boimy? Zmiana zwiastuje brak wiedzy, niepewność co zobaczysz za rogiem. Może spowodować stan gorszy od tego w którym aktualnie się znajdujesz, a więc może zakończyć się rozczarowaniem lub wiązać się z żalem za tym co dobre a wcześniej niedocenione. Zmiana może też istnieć w Twojej wyobraźni jako coś lepszego i dopóki znajduje się tylko tam to nie wystawiasz się na: ocenę, lęk przed zawiścią, czy na realny obraz swoich możliwości. Zmiana także narusza stałość. Każdy z nas ma specyficzne dla siebie doświadczenia. Im starsze i trudniejsze tym głębiej zapisane w Twojej historii. Owe naruszanie stałości mogło wiązać się z poczuciem chaosu, np. kiedy pijany ojciec wracał do domu i stawał się kimś przerażającym. Może również oznaczać stratę, kiedy jedyna bliska Ci osoba niespodziewanie odeszła z Twojego życia. Jednak zastanów się. Skoro myślisz o zmianie to znaczy, że widzisz, że sytuacja w której się znajdujesz już Ci nie służy. A to oznacza, że masz nadzieję i czujesz pragnienie bycia w lepszym dla Ciebie miejscu.
Jeśli odważasz się sięgać tam myślami to wiesz jakie kroki możesz podjąć aby spróbować się tam znaleźć. No i tu pojawia się kolejna przeszkoda. Bo co się stanie jak już się tam znajdziesz? Popatrzysz na siebie z zupełnie innej strony? Zobaczysz kogoś kogo nie znasz? A może zobaczysz niechciane podobieństwo do ojca czy matki, od których tak bardzo chciałaś się różnić? A może nagle nielubiana z niejasnego dla Ciebie powodu osoba pojawi się w Twoich oczach jako ktoś bliższy Tobie, i okaże się kimś komu jednak zawsze zazdrościłaś? A może przeżyjesz „aha” moment i uświadomisz sobie, że nie musisz już dzielić świata na części tylko możesz te różne kawałki zespolić w sobie. Jak widzisz możliwych scenariuszy jest mnóstwo. Jaki by on nie był, niewątpliwie zmiana wystawia nas na silne przeżycia. Nie zawsze chcemy tyle czuć. Po co tyle scrollujemy? Często po to aby pozbyć się napięcia. Nie zawsze umiemy mieścić w sobie te uczucia. Zmiana zmienia porządek na zewnątrz a także co może być nawet trudniejsze, zmienia go wewnątrz, w nas samych. Zmiana będzie dostępna tym, którzy się odważą. A wiemy, że odwaga nie istnieje bez strachu. PZ



